WHO zdecydowało się wydać rekomendacje dotyczące stosowania leków GLP-1 w przypadku otyłości. Czy jest to magiczny lek na otyłość? Czy będzie dostępny dla wszystkich? Czy pracuję z pacjentami na lekach GLP-1?
WHO zdecydowało się wydać rekomendacje dotyczące stosowania leków GLP-1 w przypadku otyłości. Jest to odpowiedź na potrzeby zarówno specjalistów, jak i pacjentów. WHO przyznaje, że leki te mogą być warunkowo stosowane w przypadku leczenia otyłości, ale podkreśla, że najlepiej - wraz z dietą i aktywnością fizyczną. WHO zaznacza, że sam lek nie rozwiąże problemów z otyłością - jest to element terapii. Jednocześnie, może być to pierwszy element terapii otyłości, który pomoże chudnąć, a szczególnie - zmniejszyć ryzyko cukrzycy w grupie wysokiego ryzyka. WHO podkreśla, że leki powinny być przepisywane przez specjalistów i stosowane pod ich nadzorem oraz aby uważać na "podróbki". I że możliwości produkcyjne są ograniczone - za 5 lat dopiero produkcja pokryje 10% zapotrzebowania na lek. *
Jaka jest moja opinia?
Z doświadczenia w gabinecie widzę, że leki działają bardzo dobrze i pacjenci zaczynając terapię lekami GLP-1 dostają ogromny zastrzyk... motywacji! Przy dodatkowych wizytach w gabinecie, edukacji żywieniowej, którą prowadzę, zmianach stylu życia - efekty są naprawdę niesamowite i trwałe. Bardzo zachęcam chociaż do konsultacji na początku leczenia, do potraktowania leków, jako początku nowego stylu życia.
Za zaleceniem WHO, że "sam lek nie rozwiąże problemu z otyłością" również informuję pacjentów, jak będzie wyglądało chudnięcie oraz schodzenie później z leków, jeśli nie zmienią nic w swoim stylu życia, jeśli nie wprowadzą zmian dietetycznych, zmian w aktywności fizycznej oraz zmian w swoim myśleniu. Niestety - 50% leczonych wraca z powrotem do wagi wyjściowej, ponieważ nie zmieniają swoich nawyków. Nawet na czas leczenia ich nie zmieniają, ale w związku e zmniejszonym apetytem jedzą po prostu mniej - i chudną. Wszystko się udaje utrzymać póki leki działają. Jednak po zakończeniu terapii waga stopniowo wzrasta, ponieważ pacjenci nadal żyją tak samo - ale stopniowo zwiększają ilości jedzenia, w miarę ustawania działania leku.
Poprawne zaadresowanie przyczyn otyłości u konkretnej osoby, praca nad zmianami nawyków, nad przestawieniem myślenia + edukacja żywieniowa i znalezienie swojego sposobu na ruch = długotrwały sukces przy stosowaniu GLP-1.
Właśnie w tym pomagam pacjentom bardzo skutecznie :)
* akapit na podstawie tekstu:
https://dietetycy.org.pl/who-glp-1/?fbclid=IwY2xjawOg0ftleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFzSXJ5U2I4U3BYcmpjcHVJc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHrCrQd_h4mbEGsgfkWHd6SJRSP6HUQKhzTHjLH7JRAAjFb-QhYTcKficNiGb_aem_RGldYHxLui55eeKBHY77ZQ
Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador